Feeds:
Wpisy
Komentarze

Bez tytułu.

 

To zeszłoroczne. Modelka: Ania Gadzała/ malowała Karina Czapla.

Reklamy

Bez tytułu.

043_201606_kwiaty_IMGP4550-Edit

Landszaft nadmorski.

120_portugalia__IGP0514-Edit

Zaległa sesja. Ale jest.

 

No i jeszcze osobowość nieco diaboliczna. Od tej strony go nie znałam*;).

Daria.

Pierwsza sesja w Dubaju. Test światła w mieszkaniu. Modelka przyjechała w odwiedziny, więc nie mogła protestować*;). Nie wyszło źle (chyba), światło zastane, na tle czarnej dużej blendy stojącej na oknie, wiec światło trochę z góry, trochę z boków. Dzień był pochmurny, więc ładnie rozproszone. Znaczy zaimprowizowane studio zdało egzamin.

Modelka (i MUA): Daria

Stylizacja – moja magiczna walizka, która przyjechała ze mną.

Właśnie przyszedł mail, że zdjęcie z sesji z Agnieszką znalazło się na liście wyróżnionych. Wszystkim zaangażowanym sesję – dziękuje raz jeszcze *:)

Link do galerii tutaj

213_201508_AGnieszkaS_IMGP2422-Edit international-color-awards_winner-9th

 

Zdjęcia w studio Limetki, Pozowała Agnieszka Surdej, Malowała Małgorzata Abramowicz.

Dubai Photo Exhibition.

Zastanawiacie się, gdzie można zobaczyć na jednej wystawie zdjęcia Dorothei Lange, Gerarda Costello-Lopes’a, Andre Kertesza, Josefa Sudka, Augusta Sandera? No i jeszcze jakieś skromne zdjęcia H. Cartiera-Bressona? Odpowiedź jest prosta – w Dubaju. Na Dubai Photo Exhibition. Muszę przyznać, że mnie zaskoczyli. Wystawa ogromna: 700 prac z 23 krajów. Całość wygląda co prawda na dość przypadkową kolekcję, ale przy 700 pracach trudno było tego uniknąć. Widać przy tym, że starali się z każdego kraju pokazać prace zarówno współczesne, jak i z początków fotografii. Na pewno warto zobaczyć słynne zdjęcia z początku 20 wieku. Fotografie znane każdemu miłośnikowi fotografii. Poznajecie?

Poza zdjęciami klasyków wyobraźnię pobudzały oczywiście prace wielu miej lub bardziej współczesnych fotografów. Czego warto poszukać w internecie?

  • Prezentowani na wystawie Australijczycy zaskoczyli mnie swoją miłością do martwej natury i mistrzów holenderskich. Kilka prac zdecydowanie inspirowanych tym malarstwem. między innymi dzieła Mariana Drew z cyklu „Still Life” (2003-2009) oraz Alexi Sinclair z serii „A Frozen Tale” (2013). Zwłaszcza ta druga robi wrażenie przemyślaną teatralnością, nakładem przygotowań, stylizacjami.
  • Koreański fotograf Lim Changmin malarskością swoich pracy przypomniał mi filmy Kim Ki-Duka. Możecie zajrzeć na stronę Lima – jeśli ją ma. Co nie jest pewne, bo ja znalazłam tylko link do informacji o wystawie. Ale może wam szczęście bardziej dopisze.
  • Również z Korei (Południowej) i równie ciekawy wydał mi się Myoung Ho Lee i jego cykl „Drzewa”. (Strona artysty jest na facebooku.)

Nie można pisać o wystawie w Dubaju i nie wspominać o fotografii arabskiej. Muszę powiedzieć, że w udostępnionych po raz pierwszy prywatnych zbiorach Jego Wysokości Sheikha Hamdana Bin Mohammeda Bin Rashida Al Maktouma poza zdjęciami ciekawymi z perspektywy historycznej (Dubaj w latach 60-tych XX wieku), było kilka innych, na które warto zerknąć.  A to moje sugestie czego szukać:

  • Nasser Haji (UAE) – tutaj jego portfolio na 1x.com, zdjęcia społeczne i z tzw. przesłaniem.
  • Ahlam Al Ahmad (UAE) i jej cykl „Unutterable feminity” („Niewypowiedziana kobiecość”). Niestety, nie mogę znaleźć strony. Poniżej jedno zdjęcie kilku prac: kobiety w maskach. Można powiedzieć, że pomysł nie nowy, ale, po pierwsze, nie zapominajmy z jakiej kultury wywodzi się fotografka, po drugie technika świetna i zdjęcia „gadają” do odbiorcy.
  • Amani Al Shaali – młoda (26 lat) fotografka z UAE. I tu fotografia na zupełnie innym poziomie i tematyce. Zbliżona do europejskiej, fotografia z pomysłem, opowiadająca historie. Trochę mi przypomina zdjęcia Anki Zhulavlevej. No i link do strony jest.
  • Shaimaa Alaa – fotografka z Egiptu, jej portfolio na 500px.com. Niestety większość zdjęć na portfolio trochę słabsza niż to, które mnie ujęło na wystawie (poniżej, kobieta na ławce).
  • Lubna Abd El-Aziz – surrealistyczna i opowiadająca historie fotografia, link do artykułu i kilku prac tutaj.
  • Marwa Adel – egipska fotografka, prawdziwy kąsek na koniec, link do portfolio tutaj. Bardzo nowoczesna fotografia, również naznaczona kulturowo, jako jedyna  z powyższych mocno korzysta z wszystkich możliwości, jakie daje fotografia cyfrowa, tworząc własną rzeczywistość, ale nie mająca nic wspólnego z bajkowym światem fotografii pozostałych trzech fotografek. Zachęcam do zajrzenia na jej stronę.

 

A i czy ja już wspomniałam, że w osobnym pawilonie była również wystawa „HOT” Mario Testino? Nie? No cóż, była. To był ciekawy dzień.

Wpis zrobił się długi. Ale jak napisać krótko o wystawie, na której było 700 zdjęć? Krótko byłoby tak: jeżeli ktoś jest jutro w Dubaju, warto zajrzeć. Jakość zdjęć we wpisie wybaczcie. One mają was jedynie zachęcić do zajrzenia na strony autorów.